Mentorka więzi rodzinnych, terapeutka
Katarzyna Kubiczek
Pokazuję dorosłym, jak słuchać — dzieci, partnerów i siebie.
Inni uczą, co robić. Ja pokazuję, jak być.
Relacje, które budują życie
Rodzicielstwo
Szczególnie bliskie są mi relacje rodziców z dziećmi: codzienność wychowawcza, napięcia, konflikty i momenty w których uruchamia się coś głębszego – wszystko to stanowi profilaktykę, która w realny sposób wpływa na życie dorosłych oraz dzieci.
Terapia/Rozwój osobisty
Wsparcie terapeutyczne oraz rozwojowe dla dorosłych. Gdy dorosłość ujawnia trudności, którym warto się przyjrzeć.
Ścieżka Uznania® to mój autorski system pracy: mentoringowo-rozwojowy i terapeutyczny. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć — wspólnie ustalimy, jaka forma pracy będzie dla Ciebie najlepsza.
Tutaj możemy się spotkać

Rodzicielstwo
Programy dla rodziców: mentoringowo-rozwojowe oraz terapeutyczne: złość, granice, konflikty, poczucie własnej wartości, przywództwo, agresja.

Terapia
Terapia indywidualna, par i rodzinna stacjonarnie w Oławie i online.
Nie pracuję z dziećmi.

Podcast
„Wokół rodziny” — żeby złapać więcej jasności i nową perspektywę.
O mnie
Żyję oraz pracuję z ciekawością wobec relacji i życia
Jestem terapeutką, mentorką więzi rodzinnych i certyfikowaną trenerką FamilyLab Association. Wspieram dorosłych, którzy chcą budować relacje oparte na zaufaniu, bliskości i uznaniu siebie.
W centrum mojej pracy jest podejście systemowe — patrzę szerzej: nie tylko na pojedyncze trudności, ale na cały układ, w którym żyjemy. Rodzinę, związek, historię, wzorce oraz sposób, w jaki ze sobą rozmawiamy. Wierzę, że zmiana zaczyna się wtedy, gdy widzimy te powiązania i znajdujemy nowe sposoby bycia razem.
Pomagam swoim klientom porządkować to, co się dzieje, odzyskiwać sprawczość i wybierać rozwiązania, które pasują do ich życia i wartości.

Jak pracuję
Patrzę szerzej, dlatego zmiana staje się możliwa
W relacji z klientami skupiam się na tym, co dzieje się tu i teraz i co powtarza się w ich relacjach, która tworzą po za gabinetem. Nie po to, żeby analizować wszystko od początku, tylko żeby zobaczyć, co można zmienić w codzienności.
Wspólnie szukamy zasobów, które już masz, i sposobów, by z nich korzystać. Pomagam swoim klientom odzyskiwać kontakt ze sobą, swoim doświadczeniem i potrzebami.
Czasem wystarczy kilka spotkań, żeby uporządkować sytuację i wybrać kierunek dalszej pracy.
Zapraszam, jeśli chcesz przyjrzeć się relacjom w bezpiecznej przestrzeni, gdzie Twoje emocje, granice i potrzeby zostaną potraktowane serio.
Jesteś rodzicem i nie wiesz, co wybrać?
Wsparcie, czy terapia?
Moja misją jest rodzicielstwo bez zbędnego terapeutyzowania. Wiele trudności da się uporządkować, zmianiając perspektywę — bez wchodzenia w długi proces terapeutyczny.
Jednocześnie bywa tak, że źródło trudności sięga głębiej i wraca mimo prób. Wtedy terapia może być najlepszą drogą.
Jak to rozpoznać?
Wsparcie/program:
Dla rodziców, którzy chcą lepiej rozumieć dziecko, granice i komunikację i ich problem dotyczy głównie codziennych sytuacji.
Terapia:
Dla rodziców u których jakaś trudność wraca od lat, uruchamia silne emocje, dotyka relacji w rodzinie pochodzenia albo „ciągnie się” mimo wielu prób.
Nie musisz decydować sama/sam:
na początku wspólnie ustalamy, jaka forma pracy będzie teraz najbardziej adekwatna. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć — pomogę Ci wybrać najlepszą drogę.

Dla rodziców, którzy chcą odnaleźć wewnętrzny spokój, pewność siebie i sens – nawet wtedy, gdy ich rodzicielstwu daleko do ideału.

Jeśli w rodzicielstwie doświadczasz napięcia, chaosu albo poczucia „nie wiem już, co robić” — programy dla rodziców są dla Ciebie.
Pomagę Ci zrozumieć dynamikę Waszej relacji i wprowadzać zmiany tam, gdzie naprawdę mają znaczenie — krok po kroku, w realnych sytuacjach z dzieckiem.
Efekt: więcej jasności i pewności siebie oraz mniej spięć w codzienności.
W programach dostajesz:
konkretne wskazówki do wdrożenia od razu,
uporządkowanie: co jest Twoje, co dziecka, a co „systemowe”,
wsparcie w procesie (sesje / grupa — w zależności od programu).
Nie wiesz, czy lepszy będzie program mentoringowy, rozwojowy, czy jednak terapia? Pomogę Ci wybrać najlepszą drogę.
Kilka opinii osób z którymi pracowałam

Martyna

Karolina
Forma bardzo ciekawa, to co usłyszałam wiele wniosło do funkcjonowania mojej rodziny. Zajęcia prowadzone w ciepłej i przyjaznej atmosferze. Prowadząca świetna babka🙂

Magda
Ten program dał mi bardzo dużo: do myślenia, do zmiany, do spojrzenia na macierzyństwo inaczej. Poczułam, że nic nie muszę i to olbrzymia ulga. Zrozumiałam, że życie w prawdzie daje najlepsze owoce i buduje moje relacje z dziećmi. Zrozumiałam o co chodzi w tym „byciu dobrą mamą”. Bardzo dziękuję Kasi za to, że pokazała mi ten kierunek. Z czystym sumieniem mogę polecić każdej mamie, która już się w tym wszystkim pogubiła i czuje, że tego jest za dużo i wszystko jest za trudne. Bo takie nie jest 🙂

Olga

Monika

Gabriela
Pedagog, trenerka TUS, terapeutkaZ ogromnym podziwem czytałam ten e-book.
To nie jest kolejna publikacja, która dokłada rodzicom poczucia winy – to głęboka, mądra i bardzo ludzka opowieść o złości, krzyku i napięciu, które zna każdy z nas. Jestem poruszona tym z jaką odwagą Kasia porusza w e-booku temat złości, gniewu i krzyku, o którym niektórzy z nas boją się nawet myśleć, a co dopiero tak odważnie i uczciwie uznać, że to naturalny element naszych relacji. Jednoczesne w tak czytelny, jasny i prosty sposób argumentuje swoje stanowisko.
Myślę, że to obowiązkowa lektura dla każdego rodzica, który chce zrozumieć nie tylko agresję dziecka, ale też własną.
Będę z przekonaniem polecać ten e-book, bo to naprawdę cenna, transformująca lektura.

Agnieszka
Psychoterapeutka, socjoterapeutkaautorka podejmuje niepopularny, ale niezwykle istotny temat: jak patrzeć na krzyk w rodzinie, by nie traktować go wyłącznie jako destrukcji, lecz jako element ludzkiego doświadczenia i rozwoju. Sprzeciwia się szeroko powielanym w mediach tezom, że krzyk w sposób automatyczny i nieodwracalny niszczy rozwój dziecka. Jej zdaniem takie uproszczenia prowadzą do dezinformacji, a także do poczucia winy u rodziców, którzy, będąc ludźmi, przeżywają gniew i złość w sposób naturalny. Zamiast tego autorka proponuje inne spojrzenie: nie chodzi o to, by wyeliminować gniew i krzyk z życia rodzinnego, ale by nauczyć się go rozumieć i przeżywać w sposób, który staje się integralny dla procesu rozwoju zarówno dorosłych, jak i dzieci. Krzyk, w ujęciu Katarzyny Kubiczek, nie jest wrogiem. To sygnał, informacja o przekroczonych granicach. Tłumienie go albo stosowanie popularnych technik „radzenia sobie” z gniewem może prowadzić do kulminacji napięć. Strategia proponowana przez autorkę to pełna integralność emocji: pozwolenie sobie i dziecku na ich doświadczanie w szacunku dla tego doświadczenia i dla wszystkich jego uczestników. E-book, stanowi ważny głos w dyskusji nad miejscem krzyku w rodzinie. To odejście od zero-jedynkowego myślenia, że krzyk = zło. Zamiast tego autorka zachęca do tego, by traktować krzyk jako część procesu uczenia się człowieczeństwa. W ten sposób rodzina staje się nie tyle polem walki z „trudnymi”emocjami, co przestrzenią ich integracji i budowania prawdziwej bliskości. Jeśli zastanawiasz jak to jest możliwe, odpowiedź znajdziesz w tym e-booku.

Krzysztof
PsychoterapeutaTo niezwykle cenna publikacja o tym, jak ważnym elementem rodzicielstwa jest krzyk. Autorka obala mit, jakoby krzyk w swojej istocie niszczył relację z dzieckiem. Zamiast tego proponuje zobaczyć w nim okazję do poszerzenia samoświadomości oraz pogłębiania więzi z dzieckiem. Pokazuje, jak usilne próby rugowania krzyku z interakcji rodzinnych pozbawiają nas kontaktu z naszym głosem i – co za tym idzie – utrudniają nam bycie w autentycznym kontakcie ze sobą i ze sobą nawzajem. Ta lektura przypomniała mi, że krzyk jest naturalnym sposobem wyrażania złości – tak potrzebnej do bronienia swoich granic. Uprzytomniłem sobie, że unikanie krzyku jest nie tylko nierealistyczne i niepotrzebne, ale wręcz szkodliwe, gdyż pozbawia nas i dzieci niezwykle ważnych lekcji. Ten praktyczny tekst pokazuje, że relacje mogą trwać mimo konfliktów, a nawet się dzięki nim zacieśniać.
Ola
Udział w kursie to najlepsza decyzja, jaką podjęłam, odkąd zostałam mamą. Odwaga Kaśki oraz połączenie siły z łagodnością, którą w sobie ma, pozwalały mi spotykać się z tym, do czego zapraszała. Do tej pory nie wiem, jak udało jej się z jednej strony wskazywać mi to wszystko, czym się dzieli, z drugiej nie wywołać u mnie poczucia bycia ocenianą. Dzięki temu nie musiałam się bronić, mogłam słuchać, bo przez cały czas czułam, że ona mi niczego nie narzuca. Proponowała, a ja w miarę własnej gotowości przyjmowałam. I nadal przyjmuję. To jak poszerza się moja gotowość podążania za sobą, jest zaskakujące. Ten kurs we mnie pracuje.
Ania
Ta kilkumiesięczna przygoda dała mi przede wszystkim zrozumienie wielu ważnych dla mnie spraw. Inaczej patrzę na swoje dzieci, na ich zachowanie, na własne reakcje. Mam w sobie wielką ulgę, na której zawsze najbardziej mi zależało. To co mnie w macierzyństwie męczyło to poczucie przymusu. Zrozumiałam wiele. Nie znalazłam gotowych rozwiązań, jednak zrozumienie, które odkryłam, dla siebie, jest wg mnie wręcz odkryciem na zawsze. Czymś, do czego mogę wracać jak wszystko znów stanie do góry nogami. To zrozumienie pozwoli mi na układanie na nowo. I dziś wiem, że to jest proces, który się nie skończy, ale odkąd to wiem, jestem wciąż ciekawa, ciekawa i jeszcze raz ciekawa. Wszystkiego. To jest piękno macierzyństwa. To dostałam od Kasi, od kursu i każdemu życzę doświadczyć tego, czego ja doświadczyłam.

Ania
Jestem mamą malutkiej kruszynki. Jak wychować synka na szczęśliwego człowieka o wysokim poczuciu własnej wartości? – pytanie to bardzo mnie nurtowało zanim trafiłam do Kasi. Dzięki kursowi „Łatwiejsze rodzicielstwo” dokładnie wiem, co robić i w jakim kierunku podążać. Nagrane lekcje są bardzo porządkujące. Na spotkaniach, które dla mnie były najbardziej wartościową częścią programu, współpracowaliśmy w atmosferze zaufania i otwartości. Dziękuję Kasiu za ogrom wsparcia i inspiracji! Po udziale w programie czuję się pewniej w macierzyństwie. Zrozumiałam, że nie ma magicznej metody, która sprawi, że synek będzie miał wysokie poczucie własnej wartości i wyrośnie na szczęśliwego dorosłego. Jednak pracując nad sobą zwiększam na to szansę. Dzięki Tobie wiem, na czym ta praca polega.
Iwona
Pani Katarzyno, chciałam wyrazić moje uznanie. To już kolejny newsletter od Pani, który skłania mnie do głębokich przemyśleń i do zmiany mojej opinii i mam nadzieję, że także postawy. Ten mail poruszył mnie do tego stopnia,iż pozwoliłam się nim podzielić na grupie What’s up, którą tworzą rodzice z klasy jednego z moich dzieci. Mam nadzieję, że się Pani za to nie gniewa. Przyznam, że zrobiłam to po raz drugi – pierwsza opinia Pani, którą się podzielilam w tym miejscu dotyczyła filmu ” Dojrzewanie”. Mam nadzieję, że przybędzie dzięki temu Pani obserwatorów nie mówiąc już o korzyściach płynących dla nas rodziców, wsłuchując się w to, co Pani do powiedzenia. Ode mnie dużą kawa dla Pani. K
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam.
Karolina
Witaj Kasiu,
minęło sporo czasu od naszego ostatniego spotkania i chcę, abyś wiedziała, że to co dostałam w trakcie naszych sesji cały czas rezonuje i rozwija moje macierzyńskie skrzydła.
Dziś wydarzyła się sytuacja, którą bardzo chcę się z Tobą podzielić. Pamiętasz jak zdezorientowana i sfrustrowana przyszłam do Ciebie na sesję, kilka miesięcy temu po tym, jak mój syn był uczestnikiem incydentu, w którym doszło do bójki między nim a kolegą. Pamiętasz jak bardzo byłam zagubiona, przerażona („jak to mój syn????”), z milionem pytań bez odpowiedzi, przez to zamiast się skupić na synu i towarzyszyć mu w tej sytuacji próbowałam „towarzyszyć” wszystkim innym będąc „daleko od siebie i syna”.
Dziś miała miejsce sytuacja, w której mojemu synowi została zarzucona agresja wobec kolegi, która w rezultacie okazała się, nieintencjonalnym wypadkiem na drodze koleżeńskich żartów, które skończyły się przepychankami najpierw słownymi potem fizycznymi, w wyniku których kolega mojego syna doświadczył bólu.
Gdyby nie Twoje towarzyszenie mi w macierzyństwie i pracy nad sobą, którą pod Twoimi skrzydłami wykonałam, to dziś znów byłabym pogubiona, sfrustrowana, z poczuciem wstydu za mojego syna. A tymczasem, byłam pewna tego co trzeba zrobić i jak stanąć do tej sytuacji w zgodzie ze sobą i dzięki temu, wiedziałam jak wesprzeć w tym mojego syna.
Gdybyś widziała oczy i ciało mojego 12latka, w trakcie rozmowy ze mną i nauczycielami, po tym jak najpierw porozmawialiśmy (a właściwie wtululiśmy się w siebie) w „4 oczy” który był gotowy stanąć do pełnej odpowiedzialność za swoje zachowanie (pomimo, że było ono naprawdę „przez przypadek”), bo czuł pełne wsparcie rodziców (zaprosiłam też do tego procesu mojego byłego męża), to wierzę, że byłabyś poruszona i wzruszona tak jak ja (z resztą mam mokre oczy jak to piszę).
Mam wspaniałego syna, czuję, że dziś zdałam kolejny egzamin z bycia autentyczną mamą.
Mój syn nie tylko powiedział o swoich emocjach związanych z tym incydentem o swoim strachu po tym jak zobaczył krzywdę jaką wyrządził koledze, o swojej bezsilności, bo kolega nie chciał z nim rozmawiać (a to jego najlepszy przyjaciel), o swoim smutku, że postąpił bez namysłu, ale też poprosił o czas do jutra, aby mógł poukładać sobie w głowie i wrócić do kolegi z „otwartym sercem” i przeprosinami, bo chce to naprawić.
A ja tylko siedziałam z boku i od samego początku kiedy zobaczyłam się z nim w szkole słuchałam go i towarzyszyłam mu w tym na co, był w danym momencie gotowy i czego potrzebował.
Jest końcówka tego dnia, a ja jestem po kolejnej rozmowie z synem, który powiedział, że jeszcze nie rozmawiał z kolegą, ale wewnętrznie czuje ulgę, że sytuacja się rozluźnia i czeka na jutrzejszą rozmowę z radością.
Kasiu, dzięki wielkie za Ciebie. Za Twoją mądrość serca, za Twoją gotowość do patrzenia i uczenia rodzicielstwa w Nowy, Totalnie Nowy Sposób – pod prąd – bez wychowania, ale popprzez towarzyszenie dziecku i przyglądanie się oraz transformacje siebie i swoich emocji. Twoje Lekcje, Twoje prowadzenie zabieram z sobą na zawsze.

Basia
Brałam udział w kilku kursach, warsztatach, przeczytałam sporo książek i słuchałam wielu specjalistów. Ale żaden z tych kroków nie przyniósł mi takiej zmiany jak kurs Kasi.
Tutaj po raz pierwszy naprawdę poczułam łagodność wobec siebie.
Zrzuciłam z siebie ogromny ciężar winy, który nosiłam od lat – za błędy, za nieidealne reakcje, za wszystko, co ‘powinnam była robić lepiej’.
To było prawdziwe uwolnienie.
Kasia pokazuje, że autentyczność nie tylko jest możliwa – ona leczy.
I robi to w sposób, który trudno opisać – z ogromnym profesjonalizmem, a jednocześnie prawdziwością i czułością, której każda z nas potrzebuje.
Nie staje się przyjaciółką – staje się czymś więcej: przewodniczką. Taką, która widzi więcej, ale nie ocenia. Która zadaje pytania, które zmieniają perspektywę. Która daje narzędzia, ale nigdy nie zabiera sprawczości.
Ten program to dar. Warty każdej minuty, każdej złotówki, każdego oddechu, jaki się przy nim bierze głębiej.
Polecam go z całego serca KAŻDEJ mamie. Nie dlatego, że coś z Tobą jest nie tak – ale dlatego, że zasługujesz na to, by poczuć, że jesteś dokładnie taka, jaka być powinnaś.

Maria
Program bardzo szybko przestał być dla mnie tylko o macierzyństwie. Stał się czymś znacznie większym – spotkaniem ze sobą samą. Z tą częścią mnie, która przez lata była zagłuszana, pomijana, niewysłuchana.
Każda lekcja, każde spotkanie online, każde Twoje pytanie, Kasiu – otwierały mi oczy… i serce. Na nowe możliwości, na nadzieję, na inne spojrzenie na relacje – ale też na to, co trudne. Na to, co „niezaopiekowane”, a co przez lata trzymało mnie w miejscu.
Dzięki temu kursowi poczułam, że naprawdę mogę ruszyć z miejsca.
Z większą ufnością. Z większym spokojem. Z ciekawością zamiast lęku.
To nie była szybka zmiana. To było delikatne, głębokie przesunięcie – takie, które zostaje na zawsze.
Nie wiem, ile razy dziękowałam Ci w myślach, Kasiu – za Twoją obecność, za słowa, za przestrzeń, jaką tworzysz.
I sobie – za to, że zaufałam i weszłam na tę ścieżkę.
To była jedna z najlepszych decyzji w moim życiu.
Marta
Najprościej – ale też najdosadniej – mogę powiedzieć jedno:
Ten kurs to nie tylko treść. To Kasia.
Kasia, która rozjaśnia cienie macierzyństwa, jak latarnia rozświetlająca drogę w nocnym pejzażu.
Jest jak lampa – delikatna, ale wytrwała – pokazująca kierunek, gdy gubisz go w chaosie codzienności, w zmęczeniu, w zwątpieniu.
To dzięki niej ta – niełatwa przecież – rola życia staje się mniej przytłaczająca, a bardziej zrozumiała.
Jej słowa, pytania, obecność sprawiają, że znów widzisz siebie – pod warstwami powinności, lęków i presji.
Dziękuję za wiedzę, która nie tylko tłumaczy, ale przemienia.
Za motywację, która nie popycha, lecz zaprasza.
I za nadzieję – bo z Tobą widać wyraźniej, że nawet trudne macierzyństwo może być drogą ku wolności.
Maria
Kasiu, Twój program to prawdziwy game changer – dla mojego macierzyństwa, ale przede wszystkim: dla mnie samej.
Masz niesamowity dar – wyczucie do ludzi, intuicję sytuacji i umiejętność zadawania pytań, które trafiają prosto w sedno.
Nie narzucasz odpowiedzi. Prowadzisz z czułością i mądrością – tak, że chce się zatrzymać, zajrzeć głębiej i poczuć to, co przez lata było zagłuszane.
Stworzyłaś przestrzeń, w której poczułam się naprawdę bezpiecznie.
Bez napięcia, bez ocen, bez potrzeby udawania.
Twoja obecność zachęca, by odważnie zanurzyć się w siebie – w głąb matczynego serca, tam, gdzie mieszkają prawdziwe emocje, potrzeby i tęsknoty.
Dziękuję Ci z całego serca – za to, że jesteś, że prowadzisz i że pokazujesz, że macierzyństwo nie musi być perfekcyjne, by było piękne.
Kasia
„Udział w programie był dla mnie czymś znacznie więcej niż kolejnym kursem – to był czas wewnętrznych odkryć, wzruszeń, głębokiej refleksji, i – co najważniejsze – nauki zatrzymania.
Zatrzymania, które pozwoliło mi po raz pierwszy od dawna naprawdę usłyszeć siebie.
To, czego doświadczyłam, nazwałabym nauką trwania przy sobie – nawet wtedy, gdy jest trudno, niewygodnie, gdy emocje nie pasują do społecznych „powinności”.
Kasiu, to co zrobiłaś, to było stopniowe, delikatne, ale też odważne odzieranie naszej codzienności z iluzji – z tego, co narzucił świat, kultura, wychowanie.
Pokazałaś nam, że to, co jest „zwykłe”, może być największym źródłem piękna i mocy. Że relacja z dzieckiem to nie zadanie do wykonania, tylko spotkanie – pełne niedoskonałości, a jednocześnie najgłębszej prawdy.
Dzięki Tobie obudziła się we mnie chęć wydobycia i zaakceptowania siebie – tej prawdziwej, nieupiększonej, nieprzystosowanej.
Zobaczyłam, jak wiele tej autentycznej mnie zostało zakopane pod warstwami teorii wychowawczych, cudzych oczekiwań, presji bycia „dobrą mamą”.
A teraz uczę się to zrzucać. Nie zawsze jest łatwo, ale to już się dzieje.
Jestem na etapie odważania się mówić „nie” – jasno, spokojnie, bez lęku. I co mnie zaskoczyło – często okazuje się, że to wcale nie jest takie trudne do przyjęcia dla innych. A to daje mi siłę, by iść dalej, krok po kroku, w stronę tej wersji siebie, którą zawsze gdzieś czułam – ale bałam się dopuścić do głosu.
Dziękuję, Kasiu – za Twoją obecność, za Twoją prawdę i za przestrzeń, w której naprawdę można siebie spotkać.”
Agnieszka
„Ten program dał mi coś znacznie więcej niż wiedzę o rodzicielstwie – dał mi możliwość głębokiego wglądu w siebie.
To był proces warstwa po warstwie – zdzieranie iluzji, schematów, przekonań o tym, jaka powinnam być jako mama, jako kobieta, jako człowiek.
Każdy moduł odsłaniał coś nowego. Coś, co przez lata było we mnie stłumione, niedopuszczone albo nieuświadomione.
Tutaj po raz pierwszy usłyszałam, że każda moja reakcja ma sens. Że nawet „brzydkie” uczucia są naturalne. Że bezsilność jest częścią macierzyństwa, a nie oznaką porażki.
Ogromnym przełomem było dla mnie zrozumienie różnicy między agresją a przemocą – i poczucie, że moja energia, moje granice, moje „nie” – są potrzebne, ważne, zdrowe.
To zmienia wszystko.
Zobaczyłam, jak często próbowałam być „supermamą” przez wyręczanie, kontrolowanie i nadmiarowe zaangażowanie. Dzięki Kasi uczę się oddawać dzieciom przestrzeń do samodzielności, do doświadczania świata po swojemu – z moim wsparciem, nie z moim sterowaniem.
To, co robi Kasia, to nie jest zwykły kurs rodzicielski. To głęboka, transformująca ścieżka powrotu do siebie – do swojej prawdy, emocji, intuicji.
Ona odważnie wywraca do góry nogami utarte wychowawcze teorie i pokazuje, że autentyczność jest kluczem – a to, jak ona wygląda, może się zmieniać każdego dnia. Dzięki niej dopuściłam, że w naszej rodzinie jest miejsce na wszystkie stany i wszystkie uczucia – moje, dzieci, partnera.
Nie musimy być uśmiechnięci, żeby być blisko. Nie musimy być spokojni, żeby się kochać. To jest wolność.
Dziękuję, Kasiu, za Twoją odwagę.
Za Twoje zaufanie do procesu.
Za to, że uczysz nie z teorii, ale z własnej prawdy.
A przede wszystkim – za przypomnienie, że odpowiedzi naprawdę są w sercu. Trzeba tylko się zatrzymać i usłyszeć.” ❤️
Agata
Program odnalazł mnie sam, w trudnym momencie wyczerpania i nerwówki. Wiele wątków, o których mówi Kasia i inne uczestniczki podczas spotkań on-line, to były myśli z mojej głowy i pomogły mi spojrzeć z dystansu i bez poczucia winy, skoro inni też tak mają.
Nie wierzyłam, że kiedykolwiek to powiem, ale czuję, że wróciłam z zaświatów, w których byłam nadopiekuńczą mamą, której się wydawało, że jak będzie robiła wszystko za dzieci one będą szczęśliwe.
Dziękuję Ci Kasiu za otwartość i życzliwość, za próbę usłyszenia bez oceniania. Za motywację do zmiany i przede wszystkim za słowa, „tak jak zareagowałaś jest ok, innym razem zrobisz inaczej i też będzie ok”. Dotarło do mnie, że życie i macierzyństwo to proces, w którym są wzloty i upadki a ich centrum jestem ja. Dziękuję za to, że towarzyszyłaś mi w tej drodze.
Justyna
Od kilku lat wychodziłam z siebie żeby być najlepszą mamą na świecie.I wyszłam za daleko. Nikt tak mnie nie wkurzał jak moje własne dzieci, byłam zmęczona, przerażona swoimi atakami złości, przytłoczona poczuciem winy, okrutnie samotna. Wydawało mi się, że o mojej wartości jako mamy świadczy to, co robię dla swoich dzieci dlatego nie przestawałam być w ruchu.
Aż w końcu sama nie wiem jak(może to te algorytmy?;)wpadł mi na maila opis programu Kasi. To było coś czego dawno szukałam ale NIGDZIE tego nie bylo-wreszcie ktoś stanął PO MOJEJ stronie! W reszcie zrozumiałam że to ja, a nie dzieci potrzebują pomocy. To było jak kubeł zimnej wody w upalny dzień. Kurs Kasi to kawał wspanialej pracy, przewodnictwo doświadczonej kobiety, która chyba jako jedyna w tym zafiksowanym na potrzeby dzieci świecie, zauważyła, że kiedy tak dużo robimy dla dzieci one nie rozwijają swojej sprawczości.
Praca w grupie to bezcenny dar uzdrawiający obolałe kawałki duszy. Kiedyś myślałam, że uda mi się nie popełnić błędu moich rodziców, dziś cieszę się, że tak szybko(„tylko po 4 latach macierzyństwa) zorientowałam się ze funduję moim dzieciom coś dużo gorszego. Kurs UWOLNIŁ mnie od ciężaru ciągłego szukania rozwiązań i od ślepego brnięcia w kolejne toerie rodzicielskie (uff co za ulga!). Zapoczątkował proces akceptacji i świadomości tego, co jest naprawdę ważne, by dzieci dostawały od nas to, czego potrzebują by dorastać. Dał wiele jasnych drogowskazów na dalszą drogę.

Ania
Program polecam absolutnie wszystkim. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. I ta mama, która jest bliska wizyty u psychiatry z powodu nieradzenia sobie w rodzinie, jak i ta, która chciałaby lekko poprawić komunikację z dziećmi. Co ciekawe, Kasia nie ma rozwiązań dla wszystkich, ale to co daje jest rozwiązaniem wszystkiego. Udziała w programie przyniósł mi ogromne emocje, odgrzebał sprawy, które byłam pewna, że są poukładane ( dziś wiem, że nie ma czegoś takiego, jak poukładać na dobre. W szafie zawsze zrobi się bałagan, pod warunkiem, że z niej korzystamy). Po tej niesamowitej przygodzie emocjonalnej, nadszedł czas na rozwiązania, które sama znalazłam, a Kasia na swoich spotkaniach dzielnie mnie prowadziła za rękę. Spotkania były niesamowitym dopełnieniem części merytorycznej kursu. Udział w tym programie polecam z całego serca, absolutnie każdej mamie. Cotygodniowe spotkania z Kasią były dla mnie jako kobiety „wyjściem z domu”. Spotkaniem, które było wartościowe, na którym mi zależało i na które czekałam. Było oddechem od codzienności, od domu, od codziennych relacji, których czasem mamy dość. Dziś tęsknię za tym obowiązkowym „wyjściem na kawę”. Bardzo polecam!
Agnieszka
„Ten program to dla mnie prawdziwy przełom w macierzyństwie.
Zawsze czułam, że codzienność mnie przerasta – że muszę wszystko ogarniać, być spokojna, cierpliwa i idealna, bo inaczej coś zawiodę. To tylko pogłębiało moje poczucie winy i zmęczenia.
Dzięki pracy z Kasią zrozumiałam, że nie muszę być idealna, żeby być wystarczająco dobrą mamą.
Zaczęłam widzieć, jak ogromne znaczenie ma pozwolenie dziecku na samodzielność – nie z kontrolą i napięciem, ale zaufaniem i obecnością. Jednocześnie – co dla mnie było chyba największym odkryciem – zrozumiałam, że ja też mam potrzeby. I że one się liczą.
Uczę się mówić „nie” – nie z lęku, ale z szacunku do siebie.
To nie zawsze jest łatwe. Głowa nadal próbuje zawracać mnie na stare tory, ale coś się zmieniło: moja intuicja, moje serce, zaczęły podpowiadać: „zaufaj temu, czego się uczysz”.
I ufam. Widzę, jak ta zmiana wpływa nie tylko na mnie, ale też na mojego syna i męża. Nasz dom stał się spokojniejszy. Relacje – bardziej autentyczne. A ja – bardziej sobą.”
Beata
Z całego serca polecam. Kaśka ma niesamowitą energię, wiedzę i doświadczenie, którymi potrafi się cudownie obrazowo i od serca dzielić. Jest konkretna, nie owija w bawełnę. Pomaga skonfrontować się z samą sobą. Trafiłam ma kurs w momencie, kiedy czułam się totalnie wypalona jako mama. Wtedy już sama zapowiedź o czym będzie kurs była dla mnie niesamowicie uwalniająca. Czułam, że to o mnie i do mnie. Bo… zatraciłam się w macierzyństwie kompletnie. Chciałam być idealną mamą ze swojej wizji, co kompletnie mi się rozjechało. Do tego stopnia, że czułam iż straciłam swoją tożsamość i to kim naprawdę jestem. Doszłam do momentu, kiedy zaczęłam czuć się tylko zrezygnowaną mamą. Kierowałam całą swoją uwagę i energię na dziecko i totalnie zapomniałam o sobie.
Kaśka pokazała mi, że moje dziecko potrzebuje mamy, która jest dla samej siebie ważna, że oprócz mamy jestem również kobietą i jak szalenie ważne jest dotarcie do samej siebie. Pokazała, że ta podróż do siebie potrafi być niesamowicie uwalniająca i odkrywcza. Udział w kursie zmienił znacząco moje postrzeganie celu wychowywania dzieci. Dotarło do mnie, jak bardzo ważne jest to, jak moja postawa i działania wpływają na moje dziecko. Ten czas z Kaśką pomógł mi dotrzeć do tych niechcianych zepchniętych głęboko kawałków siebie. Podczas tych kilku miesięcy z kursem, Kaśką i dziewczynami, zaczęłam uważniej przyglądać się samej sobie, temu co czuje lub czego nie czuje. Nabrałam większego dystansu do siebie i do swojego dziecka. Co okazało się bardzo ważne, zaczęłam przekierowywać dużo uwagi na siebie zamiast wciąż kierować ją na dziecko (to m.in. w tym miejscu, okazało się, że traciłam mnóstwo swojej energii) a to z kolei zmieniło we mnie perspektywę postrzegania swojej roli. Przestałam wyręczać dziecko. Dałam sobie, a może w końcu pozwoliłam sobie, na więcej przestrzeni i powoli zaczęłam wracać do samej siebie, z czułością, uważnością i wyrozumiałością przyglądać się sobie i podchodzić do samej siebie. Moja rodzina zaczęła zauważać zmiany w moim codziennym funkcjonowaniu. Przestałam się tyle złościć a więcej uśmiechać. Stało się dla mnie oczywiste, że kiedy wyręczam swoje dziecko ono nie rozwija kompetencji, których będzie potrzebowało w dorosłości. Przestałam to robić i zaczęłam mieć nawet momenty na poczytanie książki (co w wcześniej, w moim rozumieniu, było poza moim zasięgiem). Rownież moje relacje z bliskimi nabrały innego wymiaru. np. zaczęłam mówić dużo więcej NIE. Przestałam wyręczać innych w robieniu czegoś, co mogą spokojnie zrobić sami. Zaczęłam odpuszczać w wielu sprawach i poczułam uwolnienie 🙂 Kurs pozwolił mi odzyskiwać siebie po kawałku , być bliżej siebie i czuć. Wiem, że przede mną długa droga, jednak wiem, że podczas tych kilku miesięcy razem Kaśką i dziewczynami z kursu zmierzyłam się z czymś bardzo ważnym, z tym kim na prawdę jestem, ze swoimi emocjami, przekonaniami. Zrobiłam ten pierwszy a zarazem duży krok a potem następne ku samej sobie i jest to na prawdę piękne uczucie 🙂
Beata
Polecam kurs każdej mamie, która czuje się styrana macierzyństwem, ma dość bycia ekspertką w każdej dziedzinie, bycia idealną mamą, słuchania rad ekspertów, jak należy postępować z dzieckiem. To wszystko doprowadziło mnie do skrajnego wyczerpania, a zadbać o siebie nie potrafiłam. Ten kurs jest cudowny, bo w końcu pokazuje, jak skupić się na sobie, na swoich uczuciach, jak rozpoznać swoje potrzeby, co mówi do nas nasze ciało. Techniki uważności, oddechu, obserwacji swojego ciała oraz wartościowe, uwalniające od własnych przekonań treści bardzo pozytywnie wpłynęły na moje postrzeganie macierzyństwa i codzienności. Uświadomiłam sobie również, jak ważne jest wychowywanie dzieci do samodzielności, co sprawiło, że moje relacje z dziećmi, mężem i innymi ludźmi znacząco się poprawiły. Bardzo polecam!
Tamara
Kaśka nie mówi o pomysłach na życie, tylko o życiu – takim, jakie ono jest. Mówi do prawdziwych kobiet – ze wszystkimi naszymi staraniami, wyobrażeniami na swój temat, ale też niedoskonałościami. Mówiąc w ten sposób, obejmuje te niedoskonałości akceptacją, która ma szansę udzielić się słuchaczkom tego kursu – kobietom, które spędziły już wystarczająco dużo czasu na staraniu się, aby stać się kimś innym, lepszym. To kurs dla kobiet, które są już gotowe, aby zostać tym, kim są i taką siebie traktować z życzliwością. Struktura tego kursu jest zupełnie nieoczywista – widać, że powstała organicznie, na podstawie doświadczenia, a nie wymyślonej koncepcji. Po wysłuchaniu całości ciało mówi wyraźnie: to ma sens! Nawet jeśli głowa czasem protestuje…
Agnieszka
Kurs jest skarbnicą wiedzy, będącą efektem wielu poszukiwań i przemyśleń własnych Katarzyny Kubiczek. Dokładnie wyjaśnia na żywych przykładach, na czym polegało wychowanie autorytarne, w którym nas wychowywano i konsekwencje tego stylu dzisiaj dla nas. Dla zobrazowania idei przywołuje wiele przykładów scenek z naszego dzieciństwa. W miejsce stylu autorytarnego proponuje autentyczne przywództwo oparte na prawdziwych relacjach i dobrze wyjaśnia czym ono jest. I to wszystko jest opowiedziane przez Katarzynę bardzo zrozumiałym, prostym językiem. Dzięki kursowi dowiedziałam się czym jest autentyczność, co to znaczy być matką z krwi i kości, czym jest relacja, a czym nie jest. W trakcie kolejnych odsłuchiwań kursu odsłaniały się przede mną coraz nowe i coraz głębsze warstwy znaczeń. Dał on mi impuls do pracy własnej nad sobą, dał narzędzia, jak to robić. Przyniósł mi lepsze zrozumienie siebie, świata, rodzicielstwa, istoty relacji, własnych reakcji. Porzuciłam nierealistyczne obrazki sielankowej rodziny z filmów i reklam. Wysyciłam się, nie mam już przymusu oglądania kolejnych webinariów i kursów. Kurs Katarzyny stanowi dla mnie wielką inspirację we własnych poszukiwaniach odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Spotkania z innymi mamami w ramach grupy wsparcia przynosiły mi ciekawe odpowiedzi na pytania, które od jakiegoś czasu sobie stawiałam. Dopingowałyśmy się w tych zmaganiach i trzymałyśmy kciuki za siebie za kolejne pokonywane wyzwania i odkrycia. Katarzyna towarzyszyła nam w tych poszukiwaniach, rozterkach, lękach, odkryciach z subtelnością i dociekliwością jednocześnie, zadawała nieoczywiste, przełomowe pytania. Bardzo polecam udział w programie Katarzyny. Naprawdę warto go poznać.

Julia
„Udziała w programie to było dla mnie coś znacznie więcej niż nauka – to było prawdziwe, poruszające spotkanie.
Spotkanie z Kaśką – w jej autentyczności, spokoju i sile.
Spotkanie z własną przeszłością – z tym, co niewypowiedziane, zepchnięte, zapomniane.
I wreszcie: spotkanie ze sobą – tu i teraz. Taką, jaka jestem naprawdę.
To było jak zanurzenie się w chwili obecnej, w przestrzeni stworzonej z ogromnej uważności i czułości.
Czułam się bezpieczna. Niewinna. Widziana.
Dzięki Kasi mogłam sięgnąć po to, co kiedyś zostało utracone – po kawałki siebie, które przez lata nie miały prawa głosu.
I to wszystko działo się bez poczucia osamotnienia.
Nie było presji. Nie było popędzania. Tylko uważna obecność i prowadzenie – delikatne, ale głębokie.
Stworzyć przestrzeń tak wspierającą, nieoceniającą, budującą – i jednocześnie tak transformującą – to potrafi tylko ktoś, kto sam przeszedł przez ogień i zbudował most do drugiego człowieka.
Kasia zrobiła to dla nas – i robi to każdego dnia.
Czuję ogromny szacunek i wdzięczność – za ten projekt, za Twoje słowa, Twoje pytania, Twoje historie.
Za to, że ukierunkowałaś mnie na… mnie – na moje emocje, moje potrzeby, moje zdrowie – i moje szczęście.
To jedno z najważniejszych spotkań w moim życiu.”
Jowita
Ten program był dla mnie jak przebudzenie – ciche, ale głębokie.”
Wcześniej czułam się, jakbym ciągle goniła. Za idealnym macierzyństwem, za spokojem, za sobą sprzed dzieci. Wciąż miałam wrażenie, że czegoś mi brakuje, że powinnam „jeszcze coś przeczytać, coś zrozumieć, coś przepracować”. A potem przyszła ta decyzja – żeby wejść w ten program.
Nie spodziewałam się, że spotkam się tak bardzo… ze sobą. Z emocjami, które przez lata były gdzieś schowane. Z przekonaniami, które kierowały moimi reakcjami. Z pytaniami, których nikt wcześniej mi nie zadał – a które zmieniły wszystko.
Kasia stworzyła przestrzeń, w której mogłam być prawdziwa. I to właśnie w tej prawdzie zaczęłam czuć się… wolna. Zaczęłam ufać sobie, ufać mojemu ciału, mojej intuicji, mojemu „nie wiem”.
Dziś już nie szukam na zewnątrz. Mam narzędzia, które działają – i mam siebie. Ten program to nie była kolejna wiedza. To było spotkanie – z życiem.
I za to z całego serca dziękuję.
Katarzyna Kubiczek, dziękuję Ci że moglam wziąć udział w Twoim programie i w spotkaniach w grupie. To był dobry kurs, bardzo dobry kurs. Spójny, kompleksowy, realizujący zapowiedziane cele systematycznie w bezpiecznej atmosferze i systematycznie budujący świadomość, wiedzę i umiejętności. Myślę, że najlepszy w jakim uczestniczyłam w przestrzeni online a pewnie jeden z najlepszych w ogóle.
Od pierwszego spotkania i jednego z pierwszych pytań, które Kasia zadała poczułam, że dobrze wybrałam decydując się na udział w tym kursie. A decyzja była niełatwa bo było we mnie wiele niepewności i obaw bo oprócz tego, że jestem matką, jestem też profesjonalistką w tych tematach i nie chciałam by udział w kursie oznaczał moją słabość czy niekompetencję, jestem też trenerką Familcylab jak Kasia, ale tu mogłam być mamą, która była profesjonalnie prowadzona przez świadomą, empatyczną przewodniczkę, mentorkę i bardzo fajną osobę.
Dziś kończy się kurs a ja czuję się pewniejszą matką, spokojniejszą, jestem z większym zaufaniem do siebie i większym luzem. Mój dom znowu wypełnia się swobodną przestrzenią dla wszystkich w naszej rodzinie. Zyskałam większe oparcie o siebie, jestem bardziej zdecydowana i z większą odwaga staję do codzienności. Chociaż byłam tu jako matka to dziś wiem, że poszerzyłam również moje kompetencje zawodowe co już przekłada się na moją pracę.
Kaśka DZIĘKUJĘ
BARDZO POLECAM

Zofia
Korzystam z różnych treści Kasi, ale ten program to prawdziwa petarda. Dzięki temu, że spotykałyśmy się regularnie w kameralnej grupie, miałam szansę „na poważniej” podejść do tego, co i dlaczego chcę zmienić. Jestem pod wrażeniem profesjonalizmu Kasi w prowadzeniu spotkań i grupy. Zawsze czułam się bezpiecznie. To, co jednak totalnie wyrzuciło mnie z kapci to fakt, że naprawdę zmieniłam OGROM spraw i to dalej się dzieje. Naprawdę nie ma odwrotu 😉 Nie jest to łatwe, ale dzięki programowi mam narzędzia, by jakoś to obejmować. Widzę jak zmiany we mnie wpływają na codzienność moją i rodziny. To dzieje się szybciej niż myślałam. Przede wszystkim, patrzę na relacje w nieco inny sposób i pod takim kątem, że naprawdę jest mi lżej. Cały czas spotykam się ze starymi nawykami i przekonaniami i wiem, że to normalne. Dziękuję Kasiu!

Sylwia
Ten kurs to totalny gamechanger. Dociera o wiele głębiej niz inne materiały parentingowe z którymi miałam do czynienia (na początku macierzyństwa przeczytałam mnóstwo poradników parentingowych, w tym kilka książek Juula), dopiero Twój kurs zaczął mi wszystko rozjaśniać. Załuję, że nie mam młodszych dzieci, bo wtedy nie popełniłabym tych wszystkich błędów, które popełniłam. Ale lepiej późno niż wcale 😉
Juul z pewnością się cieszy, gdziekolwiek jest, i jest z Ciebie dumny, choć zapewne wolałby, abyś to Ty była dumna z siebie. Mnie niezmiennie zachwyca Twoje Ustawanie – odwaga w wychodzeniu tak otwarcie, wprost, bez zmiękczania i zasłon dymnych. Zgadzam się z każdą treścią i jednocześnie wiem, że tylko Ty potrafisz przekazać je z taką mocą – dzięki sile Twojej autentyczności one naprawdę zyskują. Z pewnością czynisz różnicę. Czasami aż Ci zazdroszczę – wtedy wiem, że dotykam czegoś cennego. Mówisz szybko, sprawnie, konkretnie, jasno i spójnie, podając liczne przykłady. Jest w tym pewność siebie, ale nie ma potrzeby przekonywania, dyskutowania czy tłumaczenia. Jest siła Twojego przekazu.

Dominika
Jestem zachwycona. Długo zastanawiałam się, co napisać, żeby wyrazić to, że naprawdę warto.
Początkowo miałam mieszane uczucia – ciekawość i chęć, żeby jednak usprawnić to moje rodzicielstwo, walczyła z niepokojem, że znów ktoś mi będzie gadał, jak mam żyć/wychowywać dzieci/mówić i myśleć, żeby być ok. I znów w świetle tego ocenię się jako niewystarczająca. A w ogóle czasu to ja też nie mam jak lodu.

Ania
Ania
Kasiu! Twój kurs to prawdziwa rewelacja i rewolucja dająca nadzieję na wychowanie odpornych , szczęśliwych i stojących za sobą przyszłych młodych dorosłych ludzi. w swoich webinarach i naszych spotkaniach rozłożyłaś przemyślenia J. Juula na zrozumiałe do przełknięcia ,,kawałki”. Postawiłaś przed nami – dorosłymi konieczność zajęcia się swoimi ;;bolesnymi” kawałkami duszy by stawać się przywódcami naszych dzieci, Dziękuję, wprowadzam w życie od zaraz. Ania

Kamila
Kasia jest mega inspirującą osobą. Wiedza, umiejętności, normalne podejście do wychowania – tego oczekiwałam i otrzymałam w 200%. W bardzo obrazowy sposób przedstawia niełatwe dynamiki relacji. Tak trzymaj! Zarażaj swą pasją innych! Jesteś najlepsza.
Gosia
Bardzo fajne seminaria inspirujące, oparte na przykładach z życia codziennego. Na blogu wartościowe teksty oraz bardzo miły i empatyczny kontakt z p. Kasią. Polecam!
Kamila
Bardzo treściwe 2 godziny spędzone z Kasią pozwoliły mi poukładać w głowie wiadomości i wyciągnąć wnioski. Dziękuję i do zobaczenia! 🙂

Kasia
Po cyklu warsztatowym z Kasią jestem swiadomym, spokojnym i otwartym na potrzeby moich dzieci, ale takze na swoje potrzeby rodzicem. Kasia fantastycznie prowadzi spotkania! Nie ocenia, nie daje konkretnych „regulaminowych” zasad, a uczy i pokazuje czesto na swoich doswiadczeniach jak wspoldzialac z Naszymi dziecmi. Jestem pod ogromnym wrazeniem, bo wiedza wyciagnieta z warsztatow pozwolila mi zupelnie inaczej spojrzec na relacje z moimi dziecmi. Teraz jest cudownie, a minely zaledwie 2tyg od ukonczenia seminarium. Czekam z niecierpliwoscia na kwietniowe spotkanie. Bardzo dziekuje w imieniu swoim i moich dzieciakow!

Ada
Zgrabnie i bardzo przejrzyście wyłożone praktyczne zastosowanie filozofii Juula, ale prawdziwą przyjemnością jest słuchanie Kaśki. Szczerze i bez ozdobników dzieli się doświadczeniami swojego rodzicielstwa i otwiera oczy na takie aspekty relacji rodzic-dziecko, że poruszane tematy nie przestają we mnie pracować.

Monika
Miałam przyjemność brać udział w szkoleniach, które prowadziła Kasia Uważam, że to świetny ekspert. Posiada ogromną wiedzę praktyczną oraz potrafi ją skutecznie przekazać.

Efka
Dziękuję za to seminarium. Za przystępny język, wyczerpujące przekazanie tematu, za miłą atmosferę i cenne wskazówki. Polecam wszystkim rodzicom, naprawdę robi rewolucję w głowie!
Sylwia
Magdalena
Jak się pracuje z młodzieżą, dziećmi to czasem jest poczucie bezsilności, a czasem chciałoby się poprostu inaczej do nich dotrzeć. Te seminaria pozwoliły mi zrozumieć, ze są mega proste i intuicyjne posunięcia które naprawiają relacje dorosły-dziecko. Bardzo fajnie że z Jesperem Juulem jest nam po drodze. Te szkolenia powinny przejść całe grona pedagogiczne abyśmy wspólnie mogli połączyć pokolenia. Dzięki p. KASIU
Agata

Olga
Znakomite! Jestem bardzo wdzięczna, że mogłam uczestniczyć w tym kursie. To, czego się dowiedziałam, zaczęłam od razu wprowadzać we własnej rodzinie i właściwie momentalnie poczułam pozytywne efekty. Przede wszystkim uspokoiłam się, ponieważ nauczyłam się ufać swojej intuicji, a nie temu, co podpowiada społeczeństwo. To uspokojenie, czyli chyba po prostu prawdziwa akceptacja dla tego, jakimi jesteśmy, od razu wpłynęło na moje relacje z synkiem oraz z partnerem. Czuję, że teraz mogę sprostać sytuacjom, które jeszcze niedawno mnie bardzo stresowały. I to jest świetne! Seminaria Kasi naprawdę bardzo inspirują i dodają wiary we własną mądrość: dzięki, dzięki dzięki! 🙂

Barbara
Spotkanie trwające 7 godzin. Każda minuta ze 100% zaangażowaniem Kasi. Przegadanych wiele sytuacji, bardzo przystępna i zrozumiała treść. Polecam! Mama 4 dzieci

Dorota
Szkolenie zrobiło rewolucję w mojej głowie ale właśnie takich doświadczeń szukam..nowych rozwiązań i nieschematycznego podejścia do dzieci, ich wychowania i do naszych przekonań, które często nie są nasze tylko właśnie narzucone przez rodzinę, szkołę, społeczeństwo..Kasia kwestionuje schematy i prowokuje do myślenia. Polecam i dziękuję bo już zauważam dobre zmiany:)
Dorota
Bardzo inspirujące spotkania. Polecam każdemu rodzicowi nastawionemu na budowanie ze swoimi dziećmi prawdziwych relacji.

Celina
Cykl seminariów był bardzo profesjonalnie i dynamicznie prowadzony. Kasia jest autentyczna w tym, co robi a spotkania z nią są bardzo inspirujące 🙂
Katarzyna
Pani Kasiu skorzystałam z cyklu oferowanych webinarów. W mojej opinii to dobrze spędzony czas. Dobrze się Pani słucha. Przekaz jasny, konkretny, poparty przykładami z życia, co cenne. Wykłady dały mi okazję spojrzeć w nieszablonowy sposób na wychowanie dzieci, ogromne znaczenie więzi i dobrych relacji, także w kontekście profilaktyki zachowań ryzykownych. To również impuls do refleksji nad odpowiedzialnością nas dorosłych, znaczeniem autentyczności w kontakcie z dziećmi, innymi ludźmi. Ciekawe ujęcie tematu zaufania, kontroli, granic… czyni spotkania godnymi polecenia. To także dobry początek na rozpoczęcie przygody z koncepcjami J. Julla. Dziękuję. Pozdrawiam

Brygida
To, o czym mówi Kasia, jest tak inne od tego jak zwykliśmy podróżować w relacjach, że nasze mechanizmy chciały by się bronić, przed tym co słyszą. Nasze serce natomiast WIE, i kiedy głowa mówi >nie chcę tego słyszeć< do oczu napływają łzy tęsknoty serca, spragnionego takich wartości i takiego BYCIA. Tam na dnie serduszko czuje, że w końcu ktoś do niego przemawia....dziękuję Kasiu:)

Anna
Z całego serca polecam szkolenia/seminaria Kasi Katarzyna Kubiczek. Uczestniczyłam w nich nie raz i za każdym razem brałam dla siebie coś nowego, inspirującego i zaskakującego. Kasia pokazuje perspektywę, która szczerze uwalnia nas od tego, co naprawdę trudne, męczące i nierzadko bolesne w relacji z dziećmi, w rodzinie, z bliskimi i dalszymi. Wiele zmienia się u nas na lepsze. Dodatkowo Kasi autentyczność, jej własne doświadczenia, lekkość w mówieniu, obszerna wiedza merytoryczna zostawiają niedosyt i dlatego chętnie wracam jak tylko wiem, że będzie w mojej okolicy. Do zobaczenia 🙂

Jadwiga
Warsztaty z P. Kasia pokazały mi zupełnie inny sposób wychowywania dzieci. Jestem jej bardzo wdzięczna za pokazanie jak można inaczej. Warsztaty przeprowadzone na bardzo wysokim poziomie. przepelnione nie tylko wiedza teoretyczne ale i praktyczna. Wszystko w bardzo ciekawej formie. Dziękuję i polecam wszystkim rodzicom
Beata
Polecam wykłady Pani Kasi. Bardzo ciekawie opowiada i można się bardzo dużo dowiedzieć zarówno o sobie, jak i o dzieciach. Dzięki tym wykładom wiem, co powinnam zmienić w moim postępowaniu z dziećmi i bardziej rozumiem zachowanie dzieci. Polecam z całego serca !!!
Elżbieta
Bardzo ciekawe wykłady. Zupełnie nowa perspektywa. Do niektórych wracałam ponownie. Serdecznie polecam!

Justyna
Jola
Pani Kasia jest świetnym specjalistą, z ogromną empatią i doświadczeniem. Warsztaty świetnie przygotowane, prowadzone profesjonalnie i z magnetyzujacą energią. Zdecydowanie polecam
Marta

Iwona
Cykl spotkań nt. „Rodzicielskiej autentycznosci” wniósł prawdziwą rewolucję w mojej głowie i podświadomie takiej potrzebowałam. Seminaria Kasi bardzo szybko uświadomiły mi ciemne plamki w moim postępowaniu, w obszarze relacji rodzinnych, partnerskich oraz społecznych. Specjalistyczna wiedza Kasi poparta praktyką, najczęściej tą z autopsji, dała mi nowe spojrzenie, nie tylko na mądrzejsze wychowywanie dzieci, ale także na budowanie właściwych relacji międzyludzkich: z dziećmi, mężem, rodzicami czy szkołą. Otrzymałam dzięki Kasi świadomość jak ważne jest być autentycznym i żyć w zgodzie z wewnętrznym „ja”. Nowonabytą wiedzę odrazu wdrożyłam w życie, co przełożyło się na zaskakująco dobre efekty. Już czuję ogromną ulgę i lepszą jakość życia codziennego. Gorąco polecam, szczególnie młodym rodzicom, im wcześniej tym lepiej, aczkolwiek na dobre zmiany nigdy za późno, co potwierdzam swoją osobą. Z niecierpliwością czekam na seminaria o rodzicielskiej autentyczności w moim rodzinnym mieście, już w lutym. Dziękuję Kasiu, tak trzymaj, jesteś wspaniała:)

Anna
Polecam zdecydowanie seminaria prowadzone przez Panią Katarzynę Kubiczek. Zajęcia prowadzone w sposób arcyciekawy, wysoce merytorycznie, poparte mnóstwem przykładów z życia codziennego. Uczestnicy spotkań chętnie dzielą się swoimi doświadczeniami i co ciekawe wykazują ogromny głód wiedzy. Gdyby nie ramy czasowe, spotkania trwałyby zdecydowanie dłużej.
Magdalena
Jestem zachwycona spotkaniami z Panią Kasią! Sposób w jaki rozmawiała z nami i przedstawiała temat bardzo do mnie trafił. Początkowo sceptycznie podchodziłam do prezentowanego podejścia w wychowaniu dzieci, ale po 7 spotkaniu byłam wdzięczna, że w nich uczestniczyłam. Moje podejście nie całkowicie, ale znacznie się zmieniło. Polecam!

Bartłomiej
Rozwój Osobisty Bartłomiej TomczakBardzo podoba mi się Kasi sposób patrzenia na rodzicielstwo. Bywa on czasami dla mnie trudny i całkowicie inny niż ten płynący z głównego nurtu. Bywa niewygodny, bo przekierowuje moją uwagę z dziecka na mnie. Jednocześnie właśnie to pokazało mi, dlaczego mimo wiedzy czułem się pogubiony. Ta perspektywa daje więcej jasności i naprawdę porządkuje myślenie o relacji z dzieckiem.
Sylwia
To, co mówisz jest tak inne, rewolucyjne i jednocześnie uwalniające, że już nigdy nie przestanę być wdzięczna, że na ciebie trafiłam. Wiem, co robić, czego nie robić, to daje mi spokój, a moje dzieci niemal natychmiast zaczęły się inaczej zachowywać.
Ania
Dotąd miałam poczucie, że im więcej wiem, tym gorzej mi to macierzyństwo wychodzi. Po twoim kursie, mam dosłownie odwrotnie – właściwie dowiedziałam się, której wiedzy jako mama nie potrzebuję i czuję, że wiem co robić. Niesamowite. Każdemu rodzicowi GORĄCO POLECAM!
Małgorzata
Kurs to prawdziwa kopalnia wartościowych treści. Mnie te treści bardzo umacniają jako rodzica, dodają odwagi by robić, jak czuje i uważam. Zyskałam odwagę, by z większą dbałością wnosić prawdziwą siebie do relacji. Ważne dziś jest dla mnie WIDZENIE i PRZYJMOWANIE dzieci z ich światem myśli i uczuć ale niekoniecznie podążanie za tym czego chcą na tu i teraz , tym bardziej że jestem mamą 5 dzieci w wieku 12, 10, 7, 4 i roczek.

Monika
Gosia
Kurs bardzo mi się podobał, ponieważ lekcje zawierają mnóstwo wartościowych treści. Wzmocniły mnie one jako rodzica i dodały odwagi do postępowania zgodnie z własnymi odczuciami i przekonaniami. Dzięki nim z większą dbałością wnoszę prawdziwą siebie do relacji z dziećmi. Choć już od dłuższego czasu starałam się to robić, Pani webinary jeszcze bardziej mnie w tym wsparły. Obecnie szczególnie ważne jest dla mnie dostrzeganie i akceptowanie dzieci z ich własnym światem myśli i uczuć, choć niekoniecznie podążanie za tym, czego chcą tu i teraz, zwłaszcza że jestem mamą pięciorga dzieci.
Dziękuję
Paweł
Wszedłem w ten temat z wieloma pytaniami bez odpowiedzi. Kontrowersyjne (jak mi się wówczas zdawało) podejście do relacji z synami sprawdza się… bo odzyskałem spokój, mam do nich zaufanie. Wspieram, słucham, obserwuję, wymagam… nie negocjuję, szanuję.
Teraz po dwóch miesiącach po zakończeniu warsztatów widzę jak przepracowany materiał we mnie dalej pracuje. Mam siłę na obserwację i kibicowanie oraz przekonanie do słuszności działania.
Dziękuję
Weronika
To pierwsze szkolenie, z którego wychodzę czując, że jestem dobrą mamą. Wszystko, co usłyszałam, jest naprawdę uwalniające.
Ania
Jestem zachwycona tym, co od Ciebie usłyszałam. Wypowiedziałaś w tym kursie na głos wszystko to, czego ja nie umiałam nazwać. Dziękuję Ci za Twoją wiedzę i doświadczenie. Dosłownie zmieniłaś moje macierzyństwo.
Paula
Ja sobie wymyśliłam rodzinę i dzięki tobie udało mi się to dostrzec. Unikałam spędzania czasu z dziećmi, bo miałam serdecznie dość ich kłótni i hałasu, który wynika z ich wiecznych konfliktów. Łatwiej było unikać, niż konfrontować się z prawdziwym obrazem tego, jaką rodzinę tworzymy. Pojawiłaś się w ostatnim momencie i uratowałaś naszą rodzinę.
Justyna
Jestem mamą pięciolatka i dwulatki. Zawodowo zajmuję się psychoterapią. Kurs pomógł mi zlokalizować kilka błędnych kół, w których znajdowałam się jako mama. Myślenie Jespera Juula zawsze wydawało mi się inspirujące, jednak często trudno było mi odnieść treści z książek do wielu sytuacji, które przeżywaliśmy w rodzinie – a to właśnie znalazłam w kursie. Każde nagranie jest merytoryczne, wartościowe, bez powtórek i zbędnego lania wody 😉
dołącz do newslettera
Zostań na dłużej
To nie kolejny spam o tym „co robić z dzieckiem, gdy…”.
To przestrzeń dla Ciebie – mamy, która chce budować z dzieckiem relację nie kosztem siebie, tylko w zgodzie ze sobą.
Na początek bezpłatnie dostaniesz ode mnie narzędzie:
✅ checklistę „Jak rozpoznać, czy jesteś wypalona jako mama (i co wtedy zrobić)” – do zatrzymania się, refleksji i zobaczenia, gdzie jesteś. Bez ocen. Bez diagnoz. Tylko z troską.
Następnie w każdą środę napiszę do Ciebie tak, jakbym siedziała z Tobą przy kawie. Tylko to, co może Cię wesprzeć – w tym, co trudne i w tym, co piękne.

